KRYMINALISTOM I GEJOM NIE BĘDZIE WOLNO STWORZYĆ RODZINY ZASTĘPCZEJ?

W dniu wczorajszym odbyło się głosowanie Senatu nad ustawą o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej. Senat przyjął między innymi poprawkę zaproponowaną przez senatora PiS Piotra Kaletę, aby ‘osoby o orientacji homoseksualnej’ nie mogły prowadzić domu dziecka czy rodziny zastępczej.

Jest to propozycja z gatunku tych ‘śmiesznych i strasznych’. Zacząć należy bowiem od tego, że zapis taki stanowi olbrzymi krok do tyłu w drodze do równouprawnienia osób LGB. Jest to także jawne łamanie praw człowieka, w tym prawa do życia rodzinnego i nie przystaje do żadnych standardów międzynarodowych, a także konstytucyjnej zasady równości. Wiemy jednak z doświadczenia, iż powyższe argumenty, mimo że logiczne i merytoryczne – prawdopodobnie nie zrobią na politykach większego wrażenia  - tak jak nie robiły do tej pory.

Bardziej jest więc prawdopodobne, iż parlamentarzyści dadzą się przekonać, iż tak wprowadzone zapisy są absolutnie nieegzekwowalne. Kto i w jakim trybie miałby ‘sprawdzać’ orientację seksualną kandydata na założyciela domu dziecka? Czy więc decydująca będzie kwestia oświadczenia, czy może pozostawania w związku jednopłciowym? A co z osobami w takim związku niepozostającymi, a określającymi się mianem homoseksualnych? Czy poprawka ta obejmuje także osoby biseksualne – wydaje się, że nie. A może tylko wtedy gdy mają partnera tej samej płci? Widać od razu, iż panowie i panie senatorowi nie są znawcami tematu, gdyż powyższe wątpliwości nawet im się nie nasunęły.

Niemniej, muszę przyznać, iż powyższe dywagacje są śmiechem przez łzy, jako że znowu spotykamy się z próbą jawnej dyskryminacji gejów i lesbijek przez polski system ustawodawczy – a to powód do śmiechu z pewnością nie jest. Jeżeli bowiem ustawa wejdzie w życie w obecnym kształcie stworzy to precedens to zalegalizowanej dyskryminacji mniejszości, w imię tzw. ‘wyższych wartości’. Musimy jednak liczyć na zdrowy rozsądek sejmowej większości, aby przekonać się czy czasy twardej homofobii w polityce naprawdę minęły.

 

ZJ

stanowisko organizacji LGBT w sprawie poprawek