Homofobia w Policji – organy ścigania nie widzą problemu

Od września 2010 roku KPH nadzoruje postępowanie w sprawie domniemanego homofobicznego zachowania warszawskich funkcjonariuszy Policji. Sprawa jest skomplikowana, nie mniej jednak trudno oprzeć się wrażeniu, iż Policja oraz Prokuratura większy problem widzi w ‘agresywnym’ zachowaniu zatrzymanego, niż w homofobicznych uwagach oraz naruszeniu nietykalności cielesnej przez funkcjonariuszy dokonujących zatrzymania.

 

W dniu 11 stycznia 2011 roku KPH informowała o sprawie podejrzenia nieuzasadnionego zatrzymania, naruszenia nietykalności cielesnej oraz dóbr osobistych o podłożu dyskryminacyjnym i homofobicznym. Przypomnijmy tylko, iż pod koniec sierpnia pokrzywdzony wraz ze swoim parterem opuszczał jeden z warszawskich lokali. Z jego relacji wynika, iż funkcjonariusze Policji, przekraczając uprawnienia służbowe dokonali zatrzymania bez podania przyczyny, ani podstawy prawnej, a następnie dopuścili się przemocy fizycznej, używając przy tym gazu łzawiącego. Zdarzeniu towarzyszyły wyzwiska o charakterze dyskryminacyjnym, które odnosiły się w sposób bezpośredni oraz wulgarny do homoseksualnej orientacji pokrzywdzonego.
Wskutek wniesionego zażalenia pod koniec lutego 2011 niezawisły sąd stwierdził, iż zatrzymanie dokonane zostało w sposób nieprawidłowy. W szczególności w trakcie zdarzenia doszło do naruszenia dóbr osobistych zatrzymanego, polegających na kierowaniu przez funkcjonariuszy Policji wobec pokrzywdzonego słów obelżywych, o podłożu dyskryminacyjnym oraz homofobicznym. Z tychże względów, pełnomocnik pokrzywdzonego, adwokat Piotr Łada, rozważa podjęcie dalszych środków prawnych, w tym obejmujących m.in. dochodzenia odszkodowania oraz zadośćuczynienia z uwagi na niewłaściwe zatrzymanie.
Wskutek złożonej skargi wobec funkcjonariuszy Policji wszczęte zostało postępowanie dyscyplinarne. Jednakże zatrzymanemu, któremu przysługuje w jego toku status pokrzywdzonego – strony, w sposób bezzasadny odmawia się nie tylko wglądu do akt, lecz również udzielenia jakichkolwiek informacji o stanie postępowania dyscyplinarnego. Powyższego nie zmieniły pisemne interwencje, skierowane do Komendy Stołecznej Policji, czy Komendanta Komendy Rejonowej Policji. W tym zakresie planowane jest podjęcie dalszych działań, przy zaangażowaniu Rzecznika Praw Obywatelskich oraz KPH.
Na szczególną dezaprobatę zasługuje jednak fakt, iż przeciwko osobie pokrzywdzonej tym zdarzeniem skierowano akt oskarżenia, dotyczący rzekomego znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy dokonujących zatrzymania. Tymczasem pomimo złożenia przez pokrzywdzonego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa, polegającego na przekroczeniu uprawnień służbowych, wspartego między innymi obdukcją lekarską, jak dotąd nie doszło do przedstawienia zarzutów, ani też skierowania aktu oskarżenia przeciwko funkcjonariuszom Policji. Jakkolwiek postępowanie w tym zakresie nadal się toczy, niezbędnym może okazać się subsydiarny akt oskarżenia, bądź też prywatny akt oskarżenia, złożony przez pokrzywdzonego, odpowiednio w zakresie przekroczenia uprawnień służbowych, znieważenia oraz naruszenia nietykalności cielesnej.
Większość z opisanych postępowań nadal się toczą, stąd przedstawienie jakichkolwiek szczegółów na obecnym etapie nie jest możliwe. Nie ulega natomiast wątpliwości, iż sprawa jest wielowątkowa, obejmując zagadnienia związane z dyskryminacją oraz homofobicznym zachowaniem funkcjonariuszy Policji. W sprawie nadal czynne zaangażowane jest Kampania Przeciwko Homofobii, aktywnie starające się wyjaśnienie sprawy. Ze strony prawnej, we wszystkich toczących się postępowaniach, pokrzywdzonego wspiera pro bono warszawski adwokat Piotr Łada, specjalizujący się w sprawach karnych.