Francja – orzeczenie Sądu Kasacyjnego – adopcja dziecka przez parterkę matki biologicznej zgodna z jego dobrem

Francuski Sąd Kasacyjny uchylił niekorzystne decyzje sądów niższych instancji i uznał, iż decyzja sądu amerykańskiego o adopcji dziecka przez partnerkę biologicznej matki nie jest sprzeczna z francuskimi wartościami, głównie z wartością jaką jest dobro dziecka.

Komentarz autorstwa Julie Renou w tłumaczeniu Magdaleny Bazylewicz.

Fakty

Pani B. i pani N. to dwie kobiety żyjące w jednopłciowym związku.  B.  jest obywatelką Francji mieszkają w Stanach Zjednoczonych w stanie Georgia. N. jest obywatelką USA mieszkającą wraz ze swoją jedenastoletnią córką, która została poczęta w wyniku sztucznego zapłodnienia. Dzięki postanowieniu sądu w DeKalb County (GA) z dnia 10 czerwca 1999 r. B. mogła zaadoptować dziewczynkę jako drugi rodzic. W ten sposób ustanowione zostało rodzicielstwo dwóch matek – biologicznej ze Stanów Zjednoczonych i przybranej z Francji. W 2007 B. zwróciła się do paryskiego sądu wyższej instancji (Tribunal de Grande Instance) o uznanie adopcji za obowiązującą na terytorium Francji. Sąd nie przychylił się do prośby. Następnie B. wniosła apelację, która została rozpatrzona negatywnie po tym jak sędzia uznał, że według prawa francuskiego adopcja dziecka przez parę nie będącą w związku małżeńskim przyczynia się do utraty władzy rodzicielskiej pierwszego rodzica. Zatem w tym przypadku sędzia stwierdził, że postanowienie o adopcji byłoby sprzeczne z interesem dziecka, ponieważ pozbawiałoby jego matkę praw.
8 lipca 2010 r. Sąd Kasacyjny uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego i  nakazał wykonanie pierwotnej decyzji sądu w USA. Decyzja ta nie ma na celu stosowania prawa francuskiego wobec zagranicznych orzeczeń, ale uznanie skuteczności zagranicznych decyzji na terytorium francuskim, pod warunkiem, że taka decyzja nie jest sprzeczna z zasadami francuskiej międzynarodowej polityki publicznej, w tym przypadku z dobrem dziecka. Sąd Kasacyjny stwierdził, iż nawet jeśli w przypadku par nie będących małżeństwem władza rodzicielska może zostać przyznana tylko jednemu z rodziców, fakt, że ustawodawstwo Stanów Zjednoczonych przyznaje to prawo obojgu rodzicom nie czyni go sprzecznym z interesem dziecka, a wręcz przeciwnie. Jest to pierwsza tego typu decyzja przyjęta przez sąd francuski, a zatem decyzja mająca moc zasady prawnej.
Jakie jest znaczenie tej sprawy?
Na poziomie prawnym sprawa ta jest jedynie prostym stosowaniem zasad egzekwowania prawa. Realne korzyści tej decyzji to korzyści polityczne. Rzeczywiście, sąd stwierdza, iż zagraniczne postanowienie o adopcji dziecka przez drugiego rodzica jest uznawane we Francji. Dla francuskich sędziów oznacza to, że dziecko może posiadać rodziców tej samej płci. Jest to rewolucja w dziedzinie stosunków rodzinnych, która stawia pod znakiem zapytania Ustawę o Adopcji z 1966 roku, która pozwala na adopcję osobom zarówno w związkach małżeńskich jak i poza nimi.
Sąd Kasacyjny zmienił francuskie prawo, które uprzednio stanowiło, iż pojęcie „rodziców” odnosi się tylko do par heteroseksualnych. Decyzja ta dotyka tematu, który jest przedmiotem delikatnej i kontrowersyjnej debaty politycznej. Kwestia staje się otwarta dla działań legislacyjnych – procesu często czasochłonnego. Sędzia podkreślił ograniczenia obowiązującego prawa w świetle zmian zachodzących w społeczeństwie i obyczajach.  Taki aktywizm sędziowski nie jest niczym nowym w prawie francuskim, które ewoluowało w ten sposób w wielu dziedzinach. Jeśli rzeczywiście sąd wykracza poza swoją rolę „ust ustawy”, to dlatego, iż często jest w stanie lepiej niż ustawodawcy ocenić jakość obowiązującego prawa. Prawo w obecnym kształcie jest codziennym narzędziem pracy sądów, a więc to sędziowie najlepiej orientują się w jego niedociągnięciach.
Owa gotowość Trybunału do zmiany interpretacji prawa w tym zakresie jest umocniona przez dwie podobne niedawne sprawy. Sprawa nr 12143 dotyczy zagadnienia czy dyskryminującym jest artykuł 365 kodeksu cywilnego, który umożliwia adopcję tylko osobom w związkach małżeńskich lub  stanu wolnego, co stanowi jedną z głównych przeszkód na drodze adopcji dla osób homoseksualnych. Skarżący w tej sprawie twierdzą, że ten artykuł narusza prawo do założenia rodziny oraz prawo do normalnego życia rodzinnego. Sąd Kasacyjny, biorąc pod uwagę dopuszczone w sprawie opinie, początkowo kwestionował konstytucyjność artykułu. Badanie konstytucyjności było bezprecedensowe, tak więc sąd zawiesił ogłoszenie wyroku do czasu rozwiązania tej kwestii przez Radę Konstytucyjną. Decyzją z dnia 6 października 2010 r. (decyzja nr 2010-39 QPC), artykuł 365 uznano za zgodny z Konstytucją, pomimo faktu, iż dnia 31 sierpnia 2010 (31 sierpnia 2010 r., Gas i Dubois przeciwko Francji, nr 25951/07), Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał za dopuszczalny wniosek dwóch kobiet, które twierdziły, że artykuł 365 francuskiego kodeksu cywilnego narusza ich prawo do prywatności i życia rodzinnego (art. 14 w związku z art. 8 Konwencji). Obecnie sprawa jest w toku, ale decyzja Trybunału może mieć wpływ na ustawodawcę, aby zmianić prawa w kierunku wskazanym przez Sąd Kasacyjny.
Owe trzy przypadki są przykładem pewniej tendencji Sądu Kasacyjnego do orzekania na rzecz rodziców tej samej płci.  Na tym etapie debaty kolejny ruch należy do ustawodawcy. Wybór sprowadza się do tego, czy podjąć odpowiedzialność za zmianę prawa, w celu pomocy rodzicom, czy też pozostać milczącym świadkiem w obliczu mnożenia się podobnych decyzji do momentu, w którym dotychczasowy system nie będzie w stanie sam się obronić.
Ograniczenia sprawy?
W tym miejscu należy jednak wspomnieć o dwóch przesłankach koniecznych do zastosowania wskazanych zmian. Pierwsza dotyczy faktu, iż na takie zmiany w prawie mogą powoływać się jedynie dwunarodowe pary homoseksualne. Ewolucja ta nie dotyczy par francuskich, które podlegają Ustawie o Adopcji. Dlatego też dochodzi do pewnego rodzaju dyskryminacji francuskich pary tej samej płci, które są traktowane gorzej niż pary, w których jedna osoba posiada inne obywatelstwo. Po drugie podobna kwestia istnieje we Francji na polu małżeństw homoseksualnych. Homoseksualne związki małżeńskie zawarte oficjalnie w innych krajach są uznawane za ważne, pomimo iż małżeństwa homoseksualne we Francji są zabronione. Wbrew nadziejom rozbudzonym przez ową sprawę sytuacja nie uległa zmianie, a małżeństwa homoseksualne są zakazane, co zostało potwierdzone przez orzecznictwo Trybunału Kasacyjnego (e.g.  sprawa z dnia 13 marca 2007 r.)
Podsumowując, należy przyznać, że śmiałe orzecznictwo Sądu Najwyższego napawa nadzieją w dziedzinie rodzicielstwa par jednopłciowych. Decyzja ta jednakże będzie musiała być umacniana przez przyszłe decyzje Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jednakże należy pamiętać, że to nie sędzia a ustawodawca ustanawia prawo i wszystko zależy od woli tego ostatniego. Różnorodne zagadnienia dotyczące homoseksualności, pomimo, że zajmują one coraz więcej miejsca w debacie publicznej, pozostają na marginesie w obliczu problemów takich jak emerytury czy kryzys gospodarczy. W rezultacie tempo zmian prawnych jest wolne. Zmiana mentalności to długi proces, niemniej jednak gorąco w nie wierzymy.
Julie Renou

 

oryginalny tekst komentarza

Tagi: ,