Odmowa usługi z powodu orientacji seksulanej niezgodna z prawem – Komentarz autorstwa Vince Chadwick do decyzji Trybunału ds. Cywilnych i Administracyjnych (Australia, Victoria)
Komentarz autorstwa Vince Chadwick (przetłumaczony na język polski) do decyzji Trybunału ds. Cywilnych i Administracyjnych (Australia, Victoria) w sprawie odmowy świadczenia usługi na rzecz osób homoseksualnych przez przedsiębiorcę, który powołał się na religijny etos prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. W swojej decyzji, Trybunał stwierdził, że przedsiębiorca złamał zakaz dyskryminowania, a istniejący w australijskim prawie wyjątek przewidziany dla organizacji religijnych nie miał w tym przypadku zastosowania.
Fakty
Siódmego lipca 2007 Sue Hackney skontaktowała się telefonicznie z Markiem Rowe z ośrodka Philip Island Adventure Resort. Hackney jest zatrudniona przez centrum ochrony zdrowia Cobaw Community Health Services Limited (Cobaw) jako koordynatorka projektu WayOut, którego celem jest zapobieganie samobójstwom młodych ludzi, szczególnie osób homoseksualnych zamieszkujących obszary wiejskie. Hackney zadzwoniła do ośrodka kierowanego przez chrześcijańską organizację Christian Youth Camps Limited (CYC) aby zarezerwować miejsca dla 60 młodych ludzi i 12 koordynatorów. Cele weekendowej wizyty w ośrodku zostały przedstawione we wniosku o dofinansowanie i projektu WayOut. Wyjaśnienia Hakcney i Rowe różnią się co do przebiegu rozmowy telefonicznej. Hackney twierdzi, iż Rowe odmówił przyjęcia rezerwacji ze względu na orientację seksualną uczestników wyjazdu.
Kwestie prawne
W imieniu uczestników ‘Cobaw’ złożył do Komisarza ds. równych szans i praw człowieka w Victorii skargę na dyskryminację. Następnie Komisarz skierował skargę do Trybunału Obywatelskiego i Administracyjnego (VCAT) w Victorii.
‘Cobaw’ twierdził, że CYC dyskryminowała uczestników naruszeniem powodu orientacji seksualnej, co stanowiło naruszenie przepisów sekcji 42(1) ii i 49(1) iii Ustawy o Równym Traktowaniu z 1995 [Equal Opportunity Act]. CYC zaprzeczała jakoby siódmego lipca 2007 w rzeczonej rozmowie telefonicznej doszło do odmowy przyjęcia rezerwacji, oraz że nawet gdyby odmowa taka miała miejsce CYC jest chroniona wyjątkiem dotyczącym organizacji religijnych, określonym w sekcji 75(2) iv i 77v ustawy.
Orzeczenie Trybunału
Sędzia Hampel orzekła na korzyść skarżących (Cobaw) i przyznała im $5000 dolarów australijskich (ok. 15.000 zł) odszkodowania oraz odniosła się do następujących kwestii:
Jak należy rozumieć Ustawę o Równym Traktowaniu w świetle przepisów Karty Praw i Obowiązków Człowieka z 2006 (Vic)?
Kwestia dotyczyła tego, iż oba dokumenty zawierały klauzule antydyskryminacyjne. CYC twierdził, iż klauzula wolności religijnej zawarta w Karcie uzasadnia odmowę udzielenia Cobaw pobytu w ośrodku.
Sędzia Hampel przeanalizowała założenia obu ustaw zwracając uwagę na precedens z australijskiego Sądu Najwyższego, iż przepisy regulujące zapobieganie i przeciwdziałanie zjawiskom społecznie niepożądanym oraz przyznawanie dodatkowych praw osobom, lub grupom osób, takie jak te dotyczące przeciwdziałania dyskryminacji, powinny być interpretowane liberalnie. Oceniła, iż zawarta w Karcie klauzula swobody myśli nie może funkcjonować bezwzględnie w obliczu wyższego celu, którym jest interpretacja przepisów przez sądy i trybunały w taki sposób, aby aby urzeczywistniały one zasadę ochrony prawa człowieka. Prawo do wolności od dyskryminacji oraz prawo do wolności religijnej powinny koegzystować, a zadaniem trybunału jest „określenie jak najwęższego zakresu ograniczeń dla korzystania [z tych praw], które mogą być wprowadzone w celu zapewnienia równowagi miedzy nimi.”
Czy ‘Cobaw’ jest upoważniony do wytoczenia sprawy w imieniu uczestników wyjazdu?
CYC twierdziła, iż ‘Cobaw’ nie może podlegać dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, ponieważ jako podmiot nie będący osobą fizyczną, nie może mieć orientacji seksualnej. Jednakże sędzia Hampel podzielił pogląd Kirby J wyrażony w sprawie IW przeciwko Perth, który stwierdził, że „posiadanie osobowości prawnej nie jest podstawą do niestosowania przepisów chroniących jednostkę przed dyskryminacją.” W przypadku omawianej sprawy, brak równości broni pomiędzy stronami (ze względu na wiek młodych osób ze skłonnościami homoseksualnymi) oraz perspektywa szkodliwego rozgłosu, na jaki osoby te mogłyby zostać narażony, gdyby same postanowiły dochodzić swoich praw kwalifikowało ‘Cobaw’ do reprezentowania rzekomo dyskryminowanej grupy.
Czy CYC odmówiła świadczenia usług, przyjęcia wniosku o zakwaterowanie lub naraziła kogokolwiek na jakąkolwiek inną szkodę związaną ze świadczeniem usług ze względu na orientację seksualną, osobisty związek z osobami homoseksualnymi lub dozwolone prawem czynności seksualne i czy takim działanie naruszyła sekcje 42(1) lub 49 (1) Ustawy o Równym Traktowaniu?
Sędzia Hampel orzekła, iż odmowa udzielenia zakwaterowania i świadczenia usług miała miejsce. Formalny wniosek ze strony zgłaszającego się nie był konieczny z punktu widzenia wewnętrznych procedur CYC. Taka interpretacja byłaby zbyt „wąska, legalistyczna i formalna” oraz pozwalałaby CYC na skuteczne zniechęcanie lub uniemożliwienie złożenia wniosku w formie wymaganej przez CYC, w celu obejścia przepisów Ustawy o Równym Traktowaniu. Orzeczono, iż grupa doznała szkody, w tym „bólu”, „upokorzenia”, „niedogodności” i „gniewu”.
CYC twierdził, iż odmowa nie był powodowana orientacją seksualną młodych osób, ale faktem iż celem wyjazdu było promowanie homoseksualności jako rzeczy normalnej i zdrowej wśród młodych ludzi. Sędzia Hampel odpowiedziała, że „sprzeciwianie się twierdzeniu, że orientacja homoseksualna należy do zakresu normalnych, naturalnych i zdrowych zachowań seksualnych jest w istocie sprzeciwem wobec orientacji homoseksualnej.”
Czy CYC może powołać się na odpowiedni wyjątek w ustawie wynikający z faktu, iż jest organem powołanym do celów religijnych, które były osiągane zgodnie z doktrynami religii, oraz czy zgodność ta był niezbędna do uniknięcia obrazy uczuć religijnych jej wiernych? Czy Rowe nie mógł zachować się w inny sposób chcąc postąpić zgodnie ze swoimi przekonaniami i zasadami?
CYC nie była w stanie wykazać, iż jest organem powołanym do celów religijnych. Trybunał stwierdził, że CYC w dużej mierze funkcjonowała jako świecka, komercyjna inicjatywa, a oferta reklamowa ośrodka była skierowana zarówno do grup religijnych jak i świeckich. W 2009 ośrodek zarobił sześć milionów dolarów australijskich, z których półtora miliona zostało przekazane funduszowi powierniczemu Christian Brethen Trustees. W efekcie sędzia Hampel stwierdziła, iż „pomimo, że w statucie CYC znajduje się deklaracja religijnego charakteru organizacji, działalność CYC w ośrodku nie obejmuje rozpowszechniania i umacniania duchowości chrześcijańskiej, doktryn Christian Brethens oraz podejmowania działań mających na celu ich wspieranie i promowanie. Cele CYC nie są bezpośrednio religijne.”
Jakiego zadośćuczynienia może oczekiwać ‘Cobaw’?
Głównym celem przyświecającym ‘Cobaw’ przy składaniu skargi było uzyskanie orzeczenia deklaratoryjnego – stwierdzającego bezprawności działania CYC. Jednakże sędzia Hampel uznała, iż CYC narzuca swoje przekonania innym osobom w sposób, który nie pozwala im na korzystanie ze swych praw do równego traktowania oraz wolności od dyskryminacji ze względu na fundamentalny aspekt ich życia. Sędzia uznała, iż ten fakt spowodował zrozumiałą krzywdę i zasądziła odszkodowanie w wysokości 5000 dolarów australijskich.
Komentarz
Obiecującym jest fakt, iż sędzia zdecydowała się na interpretację zgodną z duchem zarówno Ustawy o Równym Traktowaniu oraz Karty, które mają za zadanie chronić prawa człowieka. Ustawy zostały uznane za uzupełniające się a nie kolidujące ze sobą.
Na pierwszy rzut oka wydaje się, że sam fakt, iż organizacja taka jak WayOut zgłosiła się do CYC jest niespójny. Jednakże sędzia Hampel odniosła się bezpośrednio do tego w paragrafie 94 swojej decyzji, uznając za bezzasadne „zawoalowane sugestie” jakoby Sue Hackney skontaktowała się z ośrodkiem w celu sprowokowania odmowy, która mogłaby doprowadzić do negatywnego rozgłosu wokół CYC. Wobec powyższego, możnaby częściowo zrozumieć reakcję CYC. Określenie przez Hackney zachowania Rowe jako ‘dyskryminującej odmowy’ wydaje się dość surowym określeniem tego, co sędzia sama określiła mianem ‘cywilizowanej rozmowy’. Była to pierwsza i ostatnia rozmowa pomiędzy obydwoma stronami. Sędzia Hampel przychyliła się do zeznań Sue Hackney dotyczących rozmowy telefonicznej, ze względu na to, że jako ekspert w swojej dziedzinie szeroko zaznajomiony z przypadkami dyskryminacji, Hackney miała więcej powodów aby dokładnie zapamiętać przebieg rozmowy. Co więcej, w części postępowania dotyczącej doktryn chrześcijańskich, zeznania biegłego powołanego przez CYC zostały uznane za stronnicze. Analiza szkód poniesionych przez młodych ludzi reprezentowanych przez ‘Cobaw’ – takich jak pozbawienie szansy zobaczenia żyjących w pobliżu pingwinków małych – również wydaje się być nieco przesadzona. Rzeczywista szkoda w tym wypadku to złość i upokorzenie wynikające z samej dyskryminacji. Na sam koniec, być może najciekawszy element orzeczenia dotyczy obszaru, na którym nic się nie zmieniło, czyli rozróżnienie doktryny i przekonań. Aby kwalifikować się do wyjątku w Ustawie o Równym Traktowaniu, CYC musiała wykazać, że jej działania są niezbędne do dostosowania się o doktryn religii. Sędzia Hampel uznała, iż nie zostało to wykazane. Odrzuciła tendencyjną opinię biegłego CYC, który opowiadał się za szerokim rozumieniem doktryny jako „każdego aspektu religii chrześcijańskiej”. Sędzia Hampel odpowiedziała zwięźle, iż „chociaż pismo święte jest źródłem doktryn, nie wszystko co znajduje się w nim jest doktryną.”
Vince Chadwick
tłumaczenie: Magdalena Bazylewicz

