Proces o dyskryminację
Deutsche Bank zmierzy się z oskarżeniem byłego pracownika Sida Saeeda, zatrudnionego przez angielską odnogę tego gigant – banku, o dyskryminowanie ze względu na rasę oraz orientację seksualną. Bank zdecydowanie odrzuca postawione przez byłego pracownika zarzuty. „Deutsche Bank jest w pełni nastawiony na różnorodność” oraz „oferuje wszechstronne wsparcie i przyjazne środowisko pracy” czytamy w oficjalnym oświadczeniu banku. „Mój klient strasznie cierpiał przez ostatni rok, co poświadczają badania lekarskie ” odpowiada prawnik reprezentujący Saeeda.
Bank znajdował się na liście najlepszych pracodawców dla osób homoseksualnych w Wielkiej Brytanii, sporządzonej przez angielską organizację LGBT „Stonewall”. „Bank stara się zbagatelizować zarzut homofobii. Uważają, że cała sprawa nie jest godna uwagi i starają się to wszystkim udowodnić” powiedział Andy Forrest szef Stonewall. Jak donosi The Observer, Saeed, który nigdy nie zdradził swoich preferencji seksualnych swoim przełożonym, wezwie kilku świadków, w tym jednego, który słyszał jak kierownictwo nazywało go „pierdoloną ciotą” oraz „pedałkiem”. Pokrzywdzony uczestniczył także w przyjęciu wigilijnym w 2003 roku, na którym to jeden z przedstawicieli górnego managementu publicznie wypowiadał się negatywnie o homoseksualizmie, pomimo, że wiedział o orientacji Saeeda. Ataki homofobiczne i rasistowskie współpracowników wzmogły się po wypowiedzi starszego managera, który powiedział podczas firmowego spotkania „Sid nie tylko jest Paki (pogardliwe określenie na osoby pochodzenia pakistańskiego), ale jest też ciotą”. Wstępne przesłuchanie odbędzie się dzisiaj przed tamtejszym Sądem Pracy.
Źródło: www.egay.pl

